nieznośny z rozwalonego prawie pieca, jedna brudna kuryjerska kanapa i stół złamany stanowią sprzęty ! jednak w przyjeździe moim wieńce z hojny w koło izby świadczyły, że tam się niedawno Bal odbywał? Wielką musieli mieć ochotę do tańca, ci co, tam gościli!.. Zlitujcie się, panowie, jeżeli chcecie uchodzić za ludzi cywilizowanych, jeżeli macie cośkolwiek miłości dla bliźnich, zamknięci w swych dworach, pamiętajcie też trochę wiecej o wvgodzie tych, którzy po naszym kraju podróżować muszą. Niech każdy w swej włości urządzi gospodę porządną, gdzieby znaleść można przynajmniej parę pokoi opatrzonych nieodzownemi sprzętami do wygody i ochędóstwa z pościelą itp. Obsadzajcie w niej nie obrzydliwego żyda, który tylko waszych włościan niszczy, rozpajając ich i was nie raz krzywdzi, to nie płacąc, to rujnując budynki; ale jakiego poczciwego i ochędóstwo lubiącego dawnego sługę, kucharza, kredencerza. Temu dajcie zapomogę na początek, doglądając go, jak mu idzie, czy wszystko w porządku utrzymuje; urządźcie mu ceny, podług których powinien odbierać zapłatę od gości, i nie spuszczajcie go 7, oczu! J wy sami na tem zyskacie i mniej będziecie mieli kosztu, bo nie jeden gość, który jest przymuszony w waszej zagrodzie przytułku szukać, mając schronienia uczciwe, nie będzie wam natrętnym. Prawda, że żyd moie wam wódki więcej wyszynkuje, ale bodajby wszędzie zniesiono obrzydłe prawo propinacyi i ztąd pochodzące demoralizowanie ubogiego ludu! Mając gospody lepiej zaopatrzone, więcej z nich ciągnąć będziecie korzyści, więcej tez osób będzie podróżowało. Nie jednego w domu zatrzymuje obawa niewygód, które musi znosić. Urządzenie lepsze domów zajezdnych miałoby niezawodnie wielki wpływ na bogactwo i pomyślność całego kraju. Ileż to u nas traci się czasu,
psuje sprzętów, niszczy koni temi podróżami karawanowe, mi, ileż to jest mitręgi i utrudzeń w wszelkich czynnościach!
W okolicach ludaiejszych, na wielkich szlakach i gościńcach, byłoby użyteczną rzeczą, gdyby się właściciele dóbr w stowarzyszenie złożyli i przez akcye lub przez składki powystawiali domy zajezdne co 4 np. mil.
Towarzystwo takie wydzierżawiałoby gospody ludziom pewnym, przez siebie podanym za rękojmią; mogłoby i powozy publiczne z łatwością utrzymywać; miałoby prawo czuwania nad porządkiem przez siebie zaprowadzonym i nakazanym; dzieliłoby się zyskami, daleko szlachetniejszemi, jak dzisiejszego prawa propinacyi.
Wiem, że nie jeden powie: u nas to niepodobna! ale wiecie panowie, dlaczego? Oto: bo leniwi jesteście; bo wam się nie chce myśleć o tem, coby wam troche więcej pracy, przy większym nawet zysku, z innego jak dotąd źródła przyniosło. Lecz lenistwo, cecha samolubstwa do niczego nie zaprowadzi dobrego! Bez usiłowań, bez pracy, bez starania nigdy się nic nie utworzy na świecie. Bóg człowieka do pracy skazał. Własny Syn Boży pracował, więcej jak ktokolwiek! — Naśladuj, bierz ten boski przykład; pracujcie, starajcie się o dobro, nie tylko dla siebie, ale i w koło siebie. Pomyślcie nad tem, co tu kreślę; pomnijcie też, że te niewygody u nas w podróżach doznawane przez cudzoziemców, podają tymże słuszną broń przeciwko niemiłosierdziu właścicieli dóbr, którzy w takim stanie nieładu, biedy i nieporządku utrzymują swe włości. Od wieków zagarnąwszy tak zwane prawo propinacyi, nieznane w reszcie Europy, jesteście jedynie za wszystko złe w tym względzie odpowiedzialni, bo sami nic nierobiąc, tamujecie jeszcze mieszkańcom innych klas, użycie przemysłu i kapitałów w tym zawodzie.
Nie dbając wcale o biednych podróżnych — nie macie
nawet pamięci, na ten główny chrześciański przepis: Co tobie nie miło, to drugiemu nie czyń.
Doprawa gruntu. Doprawiać rolę, jest to ulepszać ją lub zmieniać złe własności tejże na dobre, czy to przez pracę, czy to przez mieszaniny rozmaite.
Grunta zimne, które nigdy jeszcze jasności dziennej nie widziały, użyźniają się. wystawieniem ich, to na światło słoneczne, to na mróz; ziemia tłusta i ścisła mięsza się piaskiem; margiel, wapno, szłam ze stawu, popiół, liście przegniłe, a przedwszystkiem mierzwa, są naturalnem i doprawiaczami roli.
Dostawanie zębów u dzieci. Jest to chwila bolesnego przesilenia u niemowląt; zawsze się one w ten czas kwilą i użalają, często mają gorączkę, kaszel, wyrzuty na twarzy i inne oznaki cierpienia. Mówiłam już, że pierś mamki jest im ulgą w tej porze. Przeciwnie pospolicie używany środek dawania im do zabawy i gryzienia rzeczy twardych, jak to grzechotki śrebrne z koralowemi lub marmurowemi rękojeściami, jest niegodziwy; dziecie niecierpliwie kąsa i trze o zbolałe dziąsła ten trzonek, czem je tem bardziej drażni i niepokoi; pożądanem jest owszem, ułatwienie wyklucia zębów przez zmiękczenie dziąseł i dla tego trzeba dawać w rączkę dziecięciu raczej rzeczy miękie, jako to: fiałkowy korzeń, lukrecyi kawałek, żyłę cielęciny lub wołowiny; uważać jednak należy, aby się dziecię nie udawiło.
Drachma Po francuzku un gros. Znak jej apteczny jest 3.
Drogi, W prawdzie, aby ci o tym przedmiocie wspomieć muszę z mej drogi zboczyć i za obręb prac domowych wybiedz; lecz że i ty choć pani dworu masz kark do złamania, nie zawadzi się udać do męża twego z proźbą, aby przecież więcej na ulepszenie dróg w koło siebie
zważał. Tu dość śmiało do was panie się zgłaszam, gdyż oprócz rzadkich wyjątków stan dróg u nas we wszystkich prawie okolicach jest tak zły, że z narażeniem życia poniekąd każdą podroż przedsiębrać przychodzi. Często słyszałam, iż czyniono nam zarzut, że zwiedzając dalekie kraje, nie znamy bliższych ciekawości własnego i że w okolicach nawet, nie lubiemy bywać. W tym względzie obojętność byłaby występną; lecz jeżeli policzymy trudności, nie wygody (o których już mówiłam wartyk: o Domach zajezdnych:) i nawet niebespieczeństwo tych przejażdżek, wymówić się można łatwo od tej pozornej niechęci. W kraju naszym najczęściej płaskim, gdzie właściciele na swe zawołanie mają rąk tyle, czyż by tak trudnem było ulepszyć gościńce? Wtedy gdy najnieprzystępniejsze Szwajcaryi góry, posiadają wygodne i starannie z największym nawet kosztem prowadzone bite drogi, u nas ciągle trwa stan najnieporządniejszy w ich utrzymaniu. Oprócz piaszczystych Wielkopolskich równin, gdzie samo przyrodzenie przyczynia się, jeżeli nie do przyjemności podróży, to przynajmniej do bespieczeństwa podróżujących, z wyjątkiem kilku wyjątków w Mazowszu, gdzie staraniem porządnie gospodarujących obywateli drogi są nie złe; wszędzie prawie okropną staje się sama myśl, wybrania się nawet w bliskie sąsiedztwo. W Galicyi w prześlicznem przemyskiem, na żyżnem Pokuciu, w Lubelskiem, Krakowskiem na Wołyniu całym — a cóż dopiero na Podolu i Ukrainie, drogi są nie do wypowiedzenia złe! Oprócz Cesarskiej w Galicyi; a zwierowej w królestwie drogi, nawet pocztowe w innych stronach, wcale nie są starannie utrzymywane; po wsiach groble popsute, drzewa z rozkazu rządu sadzone, tylko aby zbyć, czasem bez korzeni w ziemię wtykane, tak ie od lat dwudziestu, jak sadzić zaczęto, dotąd same tylko patyki