framugi są też najczęściej wilgotne, a zatem jak mówię nie zdrowe: próbowano raz zawiesić ptaszka w klatce we framudze z zamkniętemi firankami, i ten rana nie dożył dla duszności. Lepiej więc w framugach nie sypiać i poświęcić wygodę dla zdrowia.
Futra Już ci radziłam w Tomie I. abyś na lato futra do kuśmierza oddawała. Jednak jeżeli położenie twej włości nie dozwala ci tej wygody, a masz dość ludzi i miejsca potemu, staraj się futra ustrzedz od moli, każąc je naprzód jak najczęściej wytrzepać, co jest najważniejszem, gdyż przechowawszy je wraz z zarodami czy jajami owadów, nic już nie pomoże, w ciągu lata zaś, w czasach około 23 stop. ciepła, co dni 15, a najmniej co miesiąc przewietrzać i trzepać należy. Chowając, przesyp każdą sztukę pieprzem tłuczonym z kamforą i zaszyj gęsto w czyste prześcieradło. Poukładaj je też w kufry, któreby się szczelnie zamykały; daj w nie wiązki ziół pachniących lub pokrop zawinięcie spirytusem, w którym rozpuścisz 15 granów kwasu arszenikowego czyli Arsenianu, połączonego z potażem. Paki z futrami należy mieścić w suchych, a nie wilgotnych miejscach.
Fular. Wyrób jedwabny indyjski i chiński, którego mężczyźni teraz powszechnie na chustki do nosa używają. Fulary farbowane w Indyach są najtrwalsze, ale nie tak piękne mają wzory i farby. Chińskie są tańsze od pierwszych i tylko jednostajnego koloru. Uważać trzeba aby w chustkach nie było mięszanej bawełny, co się często zdarza, osobliwie u żydów kupując. Radzę ci wysnuć nić poprzeczną w chustce i spróbować jej moc, jedwab' się tak łatwo jak bawełna nie przerywa.
Gargaryzm. Czyli płókanie od bólu gardła.
Semen Pyr. Cydon drachm 2.
Syr. Morw uncya 1.
Borax Venet pulv. skrupel 1.
Ziarnka pigwowe (semen Pyr. cydon) sypią się w garnuszek i nalewają dwoma szklankami wody, gotuje się, póki do połowy nie ubędzie. Gdy się gęsta klejowata galareta uformuje, trzeba ją przez rzadki muślin przepuścić, dodać ulep morwowy i boraxową sól w ilości wyżej przepisanej. Tę galaretę zażywa się co pół godziny po malej łyżeczce, wpuszczając pomału do gardła, aby, nim się połknie, dobrze ściany jego się umaczały; jest to bardzo skuteczny środek w bólach gardła, kaszlu i nawet krupie dziecinnym, nie pomijając w ostatnim mocniej działających lekarstw. (Patrz art. Krup o zapaleniu gardła.
Garnki. Naczynia, glinianiane w których się przez długi czas trzymało masło lub inne tłuszcze, nabierają złego zapachu; aby go odjąć, trzeba wymyć je wodą, w którą się trochę wapna niegaszonego wrzuciło.
Mieszkając na wsi, koniecznie należy mieć zapas garnków i garnuszków. Lecz gdybyś je chciała w rękach służących zostawić, nie długobyś się niemi cieszyła; dla tego duże kuchenne garnki trzymaj w spiżarni od przypadku, a małe polewane kredensowe w chowalni.
Garniec. (Patrz Miary).
Gatki. Na parę gatek potrzeba płótna, na 6 ćwierci szerokiego, trzy łokcie; węższego zaś trzy i pół. Gatki z miękkiego, a nie z szorstkiego płótna robić trzeba; ostatnie bowiem przez mocne tarcie, spodnie przeciera.
Teraz noszenie gatek jest prawic powszechnem u kobiet. Dla osób chorowitych, cierpiących rumatyzmy, po połogach i innych słabościach, nie ma lepszej ochrony od
zaziębienia, jak gatki; trzeba tylko, aby były szerokie i wcale nie uwierały. Nosić spodnie strojne, garnirowane, pokazywać je, zdaje mi się niedorzeczny elegancyą.
Giencianna. Korzeń bardzo gorzki, skuteczny we febrach wiosennych. Jest on na żołądek działający. Bierze się uncya jedna gencianny, nalewa kwartę wody wrzącej i przez dobę postawia. Ten odwar mięszany z cukrem pije się codzienie rano na czczo po kieliszeczku. Genciannę dają skutecznie owcom, osobliwie kiedy pasza mokra naraża je na motylicę.
Gips. Na wsi jest pożyteczną rzeczą mieć zawsze kilka kawałków gipsu surowego do różnych napraw; przepalony się łatwo psuje. Gdy go chcesz użyć, połóż spory kawał na ognisku, — ogień ciągły, ale wolny pod nim utrzymując; dostatecznie wypalonym będzie, gdy rozmoczony wodą, stanie się lipkim i zawiesistym, dopukąd się trzyma w gruczołkach i twardy, dotąd niedostatecznie wypalony. Gdy się wypali, trzeba go naprzód rąbać w kawałki, potem trzyć kamieniem na cegłę i przez bardzo gęste przesiać sito, na miałki proszek. Jeżeli się go zaraz nie używa, co jest najlepiej, trzymać gips trzeba w miejscu bardzo suchem gdyż jak wiadomo, ciągnie w siebie wilgoć i psuje się.
Glina. Prosta równie jak garncarska, jest nadzwyczajnie tłusta. Gliną jest bardzo dobrze wykładać miejsca, które się osuszyć pragnie. Należy mieć gliny zapas przy domu; lecz że się ona na powietrzu psuje, trzeba ją zakopać w jamę, dobrze ją poprzednio wymięszać, wodą napuściwszy; tak ubitą przysypać piaskiem lub okryć słomą; podczas upałów wodą zlewać, w taki sposób będzie zawsze do użycia przysposobioną.
Gnój czyli mierzwa. Sto wiązek słomy dwudziesto cztero funtowych, powinny wydać mierzwy przerobionej ośm
wozów. U nas nie dość na mierzwę uważają: są okolice w których prosto ją marnują, to w wodę, to na drogi ją rzucając; jednak doświadczenie dobrych gospodarzy okazało, ie nawet w ziemi nader żyznej Podola i galicyjskiego Pokucia, gnojone grunta nierównie obfitszy plon przynoszą. Nie należy więc już poniewierać drogiego skarbu, lecz dobrem urządeniem korzystać z niego.
Gospodarstwo, W spółce, jaka się tworzy w skojarzonem małżeństwie, słuszną jest rzeczą, aby każda strona wniesła zasób użyteczności, który może w pożyciu najwięcej sprawić dobra; dla tego was proszę, abyście się gospodarstwem domowem zajmowały; jest to powołanie i powinność nasza! jeżeli mężczyzna do ciężkich i gruntowych prac jest przeznaczony, kobieta powinna starać się o wszystko, co wewnątrz uprzyjemnić zdoła życie. Gospodarstwo kobiece rozciąga się do wielu drobnych, ale użytecznych szczegółów, opisaniem których właśnie dzieło to się zajmuje, tu więc tylko dodaję, że żona nie powinna się uważać jakby ozdobną fraszką w własnym domu, lecz jako podstawa jego.
Gra. Bardzo nieprzyzwoite zatrudnienie dla kobiet, chyba, że wiekiem lub kalectwem przyciśnięte, żadnej pracy oddać się nie są w stanie. Nie może być okropniejszego wyrazu twarzy, jak gdy w człowieku chciwość się na niej maluje, a cóż dopiero w kobiecie, u której ciągle wypogodzone czoło i spokojny uśmiech, widzieć by należało (1).
-----------------------
(1) Widziałam w Bade-Baden obrazy, które nigdy z mej pamięci nie wyjdą. Młode małżeństwo wydzierające sobie garście złota, rulecie poświęcone! — Matkę od rana siedzącą u stołu gry, zostawiającą młode córki same otoczone bardzo mięszanem towarzystwem w salach zebrań! Lodzi młodych ostatnie mienie na na kartę stawiających... i wiele innych równie ohydnych przykładów.