Dwór wiejski. T. 3 : dzieło poświęcone gospodyniom polskim, przydatne i osobom w mieście mieszkającym (Nakwaska Karolina) str. 30

Sponsorzy:





dziura, a spod wewnątrz miodem nasmarowany. Do łych szklanek idą muchy rojami i tak je wyniszczyć się zdoła.
Drzewo Kwassya w aptece brane, w piwie gotowane i osłodzone cukrem też muchy gubi, a nie jest wcale szkodliwem ani ludziom, ani zwierzętom, jednak prawda, że go one nie tyle lubią i nie tyle do niego przylatują. Duże muchy, które na mięsie siadać zwykły, mają wstręt niesłychany do olejku Laurowego, i nigdy nie tykają się przedmiotów nim posmarowanych; można też deskę ponacierać tym olejkiem i wystawić ją w miejscu, z którego się je oddalić pragnie; takim sposobem ochraniają się jatki rzeźnicze od tych napasnych owadów.
Po kuchniach, piekarniach itp. należy w kątach stawiać gałązki zielone, które one obsiadają i te nad ogniem otrząsać.
Lep na muchy, 13 części kalafonii, 9 części oliwy. Rozpuść razem, dodać 3 części terpetyny weneckiej, posmaruj kije, do których się muchy przylepiają. —
Oprócz much, mrówki niezmiernie są przykremi w domowej zagrodzie; jeżeli się raz gdzie usadowią, już je trudno wypędzić. Znawczynie dobrego, prosto do konfitur i najlepszych pokarmów się biorą. Jeżeli masz nieprzyjemność goszczenia mrówek w chowalni, nie ma innego sposobu, (jeżeli ani szczelne deski dębowe, ani naprawiane dziury w murze nie pomogły, co jednak za najlepszy środek uważam) jak przestawić na czas niejaki słodycze w inne miejsce, aby mrówki odzwyczaić od przybywania, je zaś wszelkiemi sposobami gubić. Nacieranie żółcią wołową radzono mi, także kładzenie kamfory, potażem posypywanie desek; wyznać jednak muszę, żem je nie znalazła dostatecznemu.
Muślin. Najpiękniejsze i najdroższe przychodzą nam z Indyi; te nie są wcale gumowane, nie mają brzegów; szerokość ich zwyczajna półtora łokcia dobrej miary. Szwaj-
carskie, Sto Galskie idą po pierwszych, mają też wązkie brzegi; francuzkie przeciwnie szerokie. W Niemczech też wyrabiają muśliny, mianowicie w Wiedniu, lecz te są w gatunkach daleko pospolitszych.
Na firanki robią w Voralbergu i Szwajcaryi śliczne z muślinu przerabianego, te pospolicie teraz w ładniejszych mieszkaniach używają. Szlak niby haftowany zastępuje frandzle.
Mycie szkła. Aby doskonale wyczyścić karafki i nadać im lustr, nie ma nic lepszego, jak wrzucić w każdą kawałek mierzwy kolskiej; wody szklankę się dolewa zimnej, silnie potrząsa przez kilka minut, następnie jak najczyściej wodą płócze. Ten środek służy do wszelkich szklannych i kryształowych naczyń, nawet tych, które zatłuszczone były; zwierciadła i tafle u okien w ten sposób chędożyć można z najlepszym skutkiem (1).
Mydło poprawne. Weź trzy funty mydła 'najlepszego, jakie mieć możesz, ( z Sody czy Barskiego) pokraj je na drobne kawałki. Włóż w rądel trzy cytryn w kawałkach, nalej pól garnca wody, zagotuj; przecedź wodę, wyciskając cytryny; postaw na powrót na ogniu, wsyp mydło i rozpuść je, ciągłe mieszając, lecz niedaj mu się zagotować: gdy się rozpuści zupełnie, zdyjm z ognija, nasyp weń półtora funta krochmalu na miałki proszek utłuczonego, daj kilkanaście kropel z jakim bądź zapachem, wymieszaj i wyrób jak najstaranniej, aby massa żadnych nie miała gruczołków; porozkrawaj na kawałki i ususz w cieniu.
Nakrywki do gaszenia świec czyli gaszniczki. Przezorność nakazuje, aby przy każdym świeczniku, tak kuchen-

-----------------------------
(1) Pokrywy z białego niepoterowanego szkła u lamp czyszczą się doskonale czasem mydłem i szczoteczką, potem ciepłą wodą obmywają.
nym, jak u służących, była przytwierdzona gaszniczka na łańcuszku; bez tej ostrożności świece gaszone bywają palcami; knoty po ziemi rzucane, co łatwo pożar sprawić może; lub do muru przyciskane bez uwagi na czystość!
Nagniotki. Zerwij kilka liści bluszczu, namocz je w occie i przez 12 godzin przyłóż na miejsce bolące w kształcie kataplazmu.
Aby się ustrzedz nagniotków, należy obuwia do nogi robione nosić, ani zbyt obcisłe, ani za szerokie; wystrzegać się też wypada zaparzenia nóg. Najlepszym więc środkiem jest; codziennie zimną wodą nogi obmywać — choćby gąbką tylko, przemieniać trzewiki kilka razy na dzień, to jest idąc i wracając z przechadzki. W lecie noszenie pończoch jedwabnych lub nicianych, nogi broni od odcisków. Gdy skóra stwardnieje, położony na odcisku plasterek z diachilum białego, ją rozmiękczy, przez co łatwo się już potem wykrawać da. Lekarze nóg przeciwnie, nim wycinają nagniotki napuszczają je spirytusem czystym z ratanią dla ściągnięcia skóry i ułatwienia wycięcia; następnie przykładają mały okrąg z łosiej skóry na miejsce wykrojonego nagniotka i przytwierdzają też plasterkiem z dyachilum; takim sposobem trzewik czy bót nie uwiera i nie drażni zbolałe miejsce. W wyrzynaniu nagniotków wielką trzeba mieć baczność, aby się nie zakroić; nie ma bowiem gorszych ran, jak na nogach:
Jeżeli palec duży od nogi zaczyna u młodych osób brać zły kierunek tak, że kość występuje, co wielce nogę szpeci; trzeba między dwa pierwsze palce zakładać kawałek bawełny i ciągle ją nosić. Tym sposobem palec się naprostowywa i broni je od odgniotków.
Napój dla robotników i żniwiarzy, który bardzo mało kosztuje i każdego czasu da się zrobić. Na zrobienie 25. garncy napoju, weź 20 funtów żyta; zrób z niego słód
to jest: wsyp w naczynie dnie i nalej je wodą dość ciepłą, lecz nie gorącą, w ilości dostatecznej, aby ziarna zamoczyć, nie zalać; dwa razy na dobę mieszaj; jeżeli czas zimny, postaw w miejscu ogrzanem: i gdy żyto kły puści, wsyp je w 25. garncową beczkę z funtem drożdży piwnych; nalej 10 garncy wody gorącej nie ukropu, przerób kijem i wymieszaj przez kwadrans; nazajutrz dolej znowu 10 garncy wody równie gorącej jak pierwsza i podobnież mięszaj przez kwadrans; trzeciego dnia dopełnij beczkę gorącą wodą, zabij i zostaw przez dni pięć spokojnie, po tych już napój gotowy będzie. We dwa lub trzy tygodnie dobrze go użyć, gdyż się później psuć zaczyna.
Napój ten przyjemny w smaku, jest prawdziwem dobrodziejstwem dla łudzi robiących w polu, którzy nie mogąc się oddalić od pracy, muszą pić wodę na słońcu zcieplałą, co gorzej mętną i zepsutą; samo picie zimnej wody podczas upałów, już zdrowiu szkodzi, gdy ciało w zbytecznem zostaje rozgrzaniu. Zalecam ci więc przez ludzkość, abyś małą przyjemność sprawić raczyła istotom pracującym dla twego dobra.
Napój z gruszek, bardzo dobry dla służących, który się może cały rok utrzymać bez zepsucia. Trzeba zbierać gruszki i jabłka w miarę, jak opadają, lecz nie prędzej, aż dojrzeją, robaczywe też brać można i nadpsute; robi się z nich stos i nie prędzej używa, aż jedna część z nich przegnije, wtedy krajać je należy w kawałki i wrzucać w beczkę z szerokim czopem, aż do 1/3 części tejże. Po 24. godzinach, dodaje się funt cukru rudego i pół kwarty tęgiego spirytusu, dolewa tęż do wierzchu wodą rzeczną lub mięką: czop dobrze zabić trzeba i w sześć tygodni ściągnąć.
Nauczycielki. Powtarzam to, com w chowania dzieci powiedziała, to jest: ie nie mam zamiaru dawać pra-