Dwór wiejski. T. 3 : dzieło poświęcone gospodyniom polskim, przydatne i osobom w mieście mieszkającym (Nakwaska Karolina) str. 34

Sponsorzy:





konfitur, soków zburzonych itp. tem tęższy się stanie; można też dla smaku dosypać ziół, jak w poprzednim artykule się mówiło.
Oczy. Na zapalenie powiek doskonały środek jest maść w merkuryuszu czerwonego. Tego się bierze drachmę jedną w proszku, sypie go na talerz, i po kropli dolewa wen wody różanej; gdy należycie rozpuszczony będzie, trzeba drachmę masła jak najświeższego i zupełnie z części mlecznych oczyszczonego, nie słonego, wymieszać z tą massą, używając kościanego noża, gdy maść jednego koloru będzie, włóż ją w słoiczek od pomady, lub blaszany tak, aby jej pełno było, inaczej prędko się zestarzeje. Tak i przez trzy miesiące ją trzymać można w lecie, a pół roku w zimie. Tej maści bierze się na palec tyle, co główka od szpilki i w koniec oka ją zadaje, zmrużywszy powieki, gdyż jest bardzo zjadliwa i mocny chwilowo ból sprawia. Ta maść na zniszczenie bilma na oku nawet służy i wiele łez z oczu ściąga.
Gdy powieki są czerwone i zapalone, używać można z  dobrym skutkiem odwaru bzowego, do którego się daje parę kropel laudanum liquidum; i w tem się maczają płatki i na oczach trzymają. Na ociemnienie już mocno grożące, widziałam dawane wewnątrz z wielkim skutkiem przez sławnego doktora i okulistę Ch. w Heidelbergu, pigułki z puslatili, co nadmieniam nie jako środek, lecz dla wiadomości. Słyszałam o wielu kataraktach zniszczonych metodą Prysznica, to jest zimno-wodną kuracyą. W Boppart zakładzie takowym są urządzone małe umyślnie wodotryski, które prosto w oczy biją.
Na uśmierzenie zapalenia oczu dobry jest kataplazm z liści bobkowych gotowanych, ten się letnio na oczy przykłada, co prędko ogień wyciąga.
Oto jeszcze dobra woda na oczy:
Gummy Adragantki,Korzenia fijałkowego,Siarczanu Zynku części równe po dwie drachmy każdego w miałkim proszku.
Zamocz w kwarcie wody filtrowanej, dolej dwie łyżek stołowych spirytusu. Przez dwa miesiące w lecie, a pół roku w zimie się przechowa.
Na zapalenie oczu dobrem jest jeszcze lekarstwem przy. łożyć na nie przez sześć lub ośm godzin białko od jaja na pianę ubite, do którego się doda kamfory w proszku szczyptę i tyleż cukru miałkiego; z tej massy się robi jakby kataplazm na płasko ją rozciągając. Jeżeli oczy przeciwnie cierpią z osłabienia, jak to po połogach czy z pracy bywa itp. szłusznem jest środkiem w wieczór nań przykładać płatki maczane w białem tęgiem letniem winie.
Także na wzmocnienie wzroku: Maczają się bławatki polne w pół garncu wody filtrowanej, do której się dolewa szklankę spirytusu. Na słońce się tę wodę wystawia i co rano nią oczy przemywa.
Tej wody używają pospolicie dziewczęta koronki robiące, która to praca, jak wiadomo najbardziej oczy psuje.
Rossa w Maju zbierana na chustach, które się wykręcają, tez na wzmocnienie oczu służy.
Odmrożenie. Już mówiłam o niektórych środkach na uśmierzenie bólu i zapalenia, które są skutkami wstrzymania biegu krwi przez zimno., tu dodaję, iż nader jest trudnem leczenie odmrożenia, gdy w stan rany się przemieni. Można jednak przykładać na cześć bolącą płatki maczane w tęgim occie, moczyć nogi w letnim odwarze z galarepy.
Odrzewianie, Aby wyczyścić zadrzewiałe stałe i żelaza, trzeba je oliwą posmarować, mocno wytrzyc bez obcierania i tak mokre przez dwa dni zostawić; potem się
bierze wapna niegaszonego w proszku i naciera naczynie, dopóki rdza nie zniknie. Sprzęty z lanego żelaza widziałam chędożone świeżemi śliwkami, to je dobrze czyści, trzeba tylko starannie obcierać.
W Paryżu wynaleziono, za pomocą galwanizmu sposób zabespieczenia wszelkich żelaznych wyrobów od rdzy, i już w tym celu porobiono tamże wielkie zakłady za pomocą stowarzyszeń.
Ogień Jeżeli się sadze zajmą w kominie, a ten jest wązki, dobrze rzucić na ognisko garść siarki w proszku, osłaniając otwór komina mokrą płachtą. Najpierwszy zaś środek ugaszenia ognia jest; aby przeciąg zatamować powietrza, zatykając komin mokrą wiązką słomy tak, aby zupełnie powietrze nie wchodziło; zwierzchu zaś, jeżeli się tam można dostać, przydusza się też powietrze, w wodzie maczanym kocem, lub blachą żelazną. Przezorność nakazuje mieć drabiny, sikawkę, kubły, haki i wodę przy każdym dworze.
Ogórki świeże podczas zimy. Biorą się ogórki miernej wielkości i zupełnie zdrowe, taki każdy ogórek zakłada się we środek kapuścianej główki, której liście rosnąc okrywają gościa. Kapusta na zimę się ścina i w piwnicy układa, ogórki ukryte zostają i dopiero w potrzebie się je dobywaj tak świeże, jakby dopiero co zerwane.
Ogórki kwaszone na zimę. Aby mieć w zimie ogórki nie zepsute, trzeba je, w beczółce zakwasiwszy, tę szczelnie zabić, zapakować i wpuścić na dno studni lub stawu, sznur od niej na brzegu przytwierdzając, aby ją z łatwością wydobyć. W ten sposób i różne owoce zdołasz świeżo zachować, zanurzając je w wodzie, ale w mocnem naczyniu, do któregoby niedobrała się, ani woda, ani powietrze.
Olej czyszczony do lamp. Do garnca oleju bierze się pół pięta łóta witryolu (kwasu siarczanego). Rozbija się miotełką brzozową przez pół godziny w garnku polewanym, dolewając następnie garniec wody i znowu rozbija przez godzin trzy. Zostawia się spokojnie przez tydzień, potem olej z wierzchu czysta łyżką zbiera. Aby olej dobrze przeczyścić, należy go przez wór flanelowy lub kapeluszowy przepuścić, wtedy i nie kopci i jasno się pali. W Niemczech olejem smarują wschody drewniane, to je lepiej utrzymuje w czystości, jak zaprawiane farbą, a do tego nic jest tak niebespiecznem. Ileż przypadków z pośliźnięcia na polerowanych wschodach!
Olej do farb. Weź oleju lnianego lub orzechowego; dobierz jednę czwartą część tego, co waży glejty (niedokwasu oleju) gotuj przez pół godziny w naczyniu żelaznem; ie olej bardzo kipi i rozlewa się, gotując, trzeba, aby garnek był bardzo duży i nie pełny, inaczejby się okropnie poparzyć woźna i ogień rozpuścić. Gdy przestygnie, zlewa się olej w gąsiorki do użytku.
Oparzenie. Mnogość maści i olejków na oparzeliznę przeszła w przysłowie. Najlepszy jednak środek, który najrychlej ulgę przynosi i leczenie przyspiesza: jest obmywanie natychmiast i często miejsca zbolałego czerwonem letniem winem w zimie, a zimnem w lecie, także trzymanie części oparzonej w oliwie, póki się tylko ból czuje, lub przykładanie wody gulardowej z dodatkiem bitego na pianę białka; tarte ziemniaki również cierpienie uśmierzają. Gdy sparzenie nie jest tak mocne, aby skóra zeszła, tylko czerwona i pali, Ether mieszany na pół z wodą, ból uspokaja. Przykładanie waty na oparzelizny, tylko w razie mniej gwałtownym służy.