materya delikatna, to przez chustę, jeżeli mocniejsza prosto pod żelazo; — mocno trzymaj rozciągniętą, aby się nie pomszyła. Blondyny białe w takiejże mięszaninie się piorą, tylko je trzeba nawijać na flaszkę 5 najlepiej od wódki kolońskiej oszyte w czyste płótno. Dobrze brud wyciskaj; następnie białą chustką też wysusz, rękami gniotąc i ocierając. Jeżeli blondyny wielkie, trzeba więcej dawać miodu; gdy przeschną, należy je jedną ręką pomału odwijać, a drugą prasować ostrożnie czystem żelazkiem, Będą jak nowe.
Pranie szalów tureckich. Jestto przesądem myśleć, że szale prać się nie mogą, lub że tracą na cenie, kiedy przez pranie przeszły; sądzę owszem, że prany szal zawsze się lepiej da sprzedać i lepiej się utrzymuje jak brudny i poplamiony; zresztą choćby był i mniej wart, co do pieniędzy będzie go przyjemniej nosić, jak kiedy odraża brudem.
Prawdziwe szale najlepiej prać w wodzie gotowanej z otrębami. Wystudzić na letnie, mydląc tylko trochę tam, gdzie jest plama; potem płukać, maczając kilka razy u pompy, jeżeli jest; wykręcać zupełnie nie trzeba, tylko w kilku chustach wygniatać i suszyć; potem zawinąć w prześcieradło i włożyć pod prasę lub kufer: Gdy szal już prawie suchy, przeprasować go trzeba po lewej stronie niezbyt gorącem żelazem.
Merynosy i szale nieprawdziwe prać można w rozgotownnej białej fasoli, dużo wody miękiej dolewając, aby nie była zagęsta. Potem się je magluje, aby lustru nabrały i prasuje, gdy przeschną.
Prawda. O! jakżebym rada mieć należytą i skuteczną wymowę, aby ci wystawić piękność i zaletę prawdy Ileżbym chciała wpoić prawidło, które już nieraz słyszałaś; że nietylko kłamcy nikt nie wierzy, choć i prawdę powie
lecz że prawda jest najskuteczniejszym środkiem i najlepszą polityką do osięgnienia każdego celu.
W kłamstwie oprócz obrzydłego grzechu, jest cecha nikczemnej podłości, której się każdy człowiek honoru wystrzegać powinien. Kłamstwo za sobą tysiąc wiedzie trudności i wykrętów, których uniknie ten, co się niem brzydzi. Najmniejsze słowo mijające się z prawdą, do prawdziwej zbrodni zaprowadzić zdoła. Kto prawdę mówi, nigdy się nie pokrzyżuje nigdy się słów swoich niepowstydzi. W pożyciu małżeńskiem prawda jest cechą zaufania, bez którego szczęście domowe istnieć nie może.
Dzieci przyuczać należy, aby się wystrzegały kłamstwa, dając im w tym względzie najsumienniejszy przykład, jestto środek jedyny wpojenia w ich umysły to zamiłowanie prostoty i rzetelności, które im w dalszem życiu przewodniczyć winny. Nie śmiej się nigdy z wyskoków ich młodocianej wyobraźni. "Taka chęć do bajek, mówi pewien sławny moralista, które dzień za prawdę podają — wiedzie później nieomylnie do szalbierstwa i oszustwa."
W układzie interessów, rzetelność na prawdzie oparta, stokroć ci więcej posłuży do nabycia dobrego imienia, jak wszelkie wymówki i obłudy. Jeżeli na cię padnie nieszczęście, strata, brak funduszu się poczuje; udaj się do twych wierzycieli, wystaw im otwarcie twe położenie, proś o cierpliwość, naznacz termin — trzymaj go się święcie, bądź niewolnicą danego słowa — a obaczysz pomyślny skutek. Nie tylko naraz ci się rzetelność przyda! wszak ciągle stosunki rozmaite z ludźmi mieć musisz; nie jeden zapamięta twe poprzednie wychodzenie i na przyszłość podług niego kierować się będzie.
Nie używaj nawet w potocznem życiu niepotrzebnych wymówek skanując prawdę w drobnostkach samych, a cóż
dopiero w ważnych okolicznościach. Nie mów np., ie cię niema w domu, kiedy jakich odwiedzin przyjąć nie jesteś w chęci, lecz daj wymówkę najbardziej z istotnym powodem zgodną. Nie mów i nie pisz urojonych, wbrew z przekonaniem własnem komplementów, wystrzegaj się i tych ogólnych form grzeczności, jeżeli zupełnie są sprzeczne z twem zdaniem, Słowem brzydź się kłamstwem i wszelkich dróg i wszelkich wykrętów jego; obaczysz, że to ci nie tak będzie trudnem, jak się zdaje, i że ci rzetelne i dla duszy i nawet dla własnego doczesnego dobra przyniesie korzyści (1)
Próba pokarmu mamek i mleka wszelkiego. Nader ważną jest rzeczą, gdy się mamkę bierze do dziecka wiedzieć, czy jest mleko jej dobrem. Próbowanie. gotując je na łyżce, jak się to zwykle czyni, nie jest dostatecznem, w tak małej ilości rzadko kiedy się zwarzy, choć nie ma dostatecznej słodyczy. Radzę ci więc używać do tej próby papieru różowego, jaki w aptekach zawsze mają do próbowania kwasów, nazywa się on po francuzku papier tournesol, po niemiecku lacmus-papier: na ten papier napuszczcza się pokarm mamki prosto z piersi strzykając: jeżeli mleko słodkie, papier koloru nie zmieni, jeżeli kwaskowate i zepsute, plama się na nim zrobi niebieska. Jestto sposób bardzo łatwy, a pewny. Jeżeli kobieta karmiąca dziecie, się zmartwi, zje co niezdrowego, czy się rozgniewa, należy jej zadać w zupie lub napoju małą łyżeczkę Bikarbonatu Sody, ten środek zupełnie niewinny i nieszkodliwy zdrowiu, jest owszem wymierzony na zobojętnienie kwasów żołądkowych, które złą strawność sprawiają.
---------------------------
(1) Przypomina ml to zdanie pewnego Anglika, który sławnego nawet jednego Autora francuzkiego chwalić niechciał, dla tego, ie w nim upatrywał mało poszanowania dla prawdy.